Spokój i nuda pilnie potrzebne

Żeby mi się w głowie nie poprzewracało, u Marcina jest kolejna sensacja – świeża krew na stolcu i papierze. Nie ma tego dużo, ale jest, a jak widzę krew, mnie krew z głowy odpływa i robi mi się słabo.

Zastanawiam się czy odezwała się znowu szczelina, jest zapalenie odbytu, a może to efekt podrażnienia przez biegunkę? Myślę co mogę zastosować, aby pomóc? Kto coś?

Jesteśmy już w domu, ale zaostrzenie jest

Od wczorajszego popołudnia jesteśmy w domu – jak dobrzeeeee :)

Po sobotnio-niedzielnym krwawieniu było czyszczenie, a potem badania: kolonoskopia (nie udana) z gastroskopią, enterografia MR i powtórna kolonoskopia. Nie ma tragedii, ale niestety jest owrzodzenie w zespoleniu z ostatniej operacji, które prawdopodobnie krwawiło. Prawdopodobnie, bo w środę, kiedy udało się dojść endoskopem do tego miejsca, po krwawieniu już właściwie nie było śladu. I dobrze. Hemoglobina spadła o ok. 1,5 grama i biorąc pod uwagę spory niedobór żelaza u Marcina, pewnie ciężko będzie tą stratę odrobić.

Od tygodnia Marcin nie bierze LDN i nie wiem czy to, czy zaostrzenie jest winowajcą biegunki. Stolce są płynne, w ilości 5-6 (i więcej) na dobę.

Waga znowu spadła do 54 kilogramów (przy jego wzroście 178 cm to naprawdę mało). Szczęście, że młody miał przez dwa dni żywienie pozajelitowe (Multimel), bo bez tego pewnie byłoby dużo gorzej.

Trzymajcie kciuki, żeby krwawienie długo nie wracało.