LDN i znieczulenie ogólne

Spieszę podzielić się swoimi doświadczeniami z LDN.

W czwartek Marcin miał wizytę u dentysty. Leczenie lub usuwanie zębów u niego zawsze odbywa się w znieczuleniu ogólnym, dlatego we wtorek i środę nie podałam mu wieczornych dawek LDN-u (wyczytałam na amerykańskich stronach, że tak lepiej). Nie wpisałam naltreksonu do listy leków, które Marcin przyjmuje (przecież podaję go „na własną rękę!”), ale na szczęście powiedziałam o nim anestezjologowi.  Okazało się, że trzeba podać nieco więcej „usypiacza” i w związku z tym syn nieco dłużej się wybudzał.

Wnioski: jeżeli to możliwe, należy odstawić LDN kilka dni przed planowanym zabiegiem w znieczuleniu ogólnym oraz koniecznie powiedzieć o jego stosowaniu (i dawce) anestezjologowi.

PS: Lekarz wiedział o czym mówię (terapia LDN) i nie krytykował – to dobry znak dla ludzi leczących się „alternatywnie”.