LDN – efekty po 2,5 miesiąca

Minęło już ponad dwa i pół miesiąca,odkąd Marcin zaczął przyjmować LDN. Nie ma co prawda radykalnej poprawy, ale zmiany chyba idą w dobrym kierunku. Ilość stolców z 4-6 spadła do 3, rzadziej 4 na dobę. Co mnie bardzo zaskoczyło? Po ponad trzech latach od trzeciej operacji wreszcie pojawiają się stolce uformowane. Nie są one częste, ale są. Niestety nadal utrzymują się okresowe mdłości i wymioty (na szczęście słabo nasilone, ale syn wtedy chudnie)  – może to nie od Crohna?

Równolegle z LDN-em, Marcin ciągle bierze mercaptoputynę. Być może dlatego poprawa następuje powoli. Czytałam na anglojęzycznej stronie historię mężczyzny, który tak jak Marcin przyjmował LDN i 6-MP. U niego również zmiany na lepsze przychodziły powoli, ale po dwóch latach doszło u niego do pełnej remisji – zmiany w jelitach całkowicie się zagoiły. Oby i u młodego do tego doszło.

Książka kucharska

Jak trudno jest dopasować sobie odpowiednią dietę wie każdy, kto choruje na nieswoistą chorobę zapalną jelit. U mojego syna doszła jeszcze nietolerancja glutenu. Poza tym prawie wszystko, co kupujemy w sklepach jest naszpikowane chemią i różnymi „E”, z których jedne są mniej, inne bardziej szkodliwe. Właśnie dlatego coraz więcej potraw, wypieków, a ostatnio nawet wędlin robię sama w domu. Chętnie podzielę się swoimi sprawdzonymi przepisami i zrobię to właśnie w tym miejscu.

Dziś pierwszy przepis

 

BISZKOPT BEZGLUTENOWY, który zawsze się udaje.

Składniki:

(z tortownicy 20-24 cm otrzymujemy 3-4 blaty)

- 5 jajek

- 3/4 szklanki cukru

- 1/2 szklanki mąki kukurydzianej

- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier i ubijać do rozpuszczenia. Ubijając dalej, dodawać po jednym żółtku. Obie mąki zmieszać i przesiać przez sito, potem wsypać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto i piec 30-40 minut w temperaturze 160-170 stopni bez termoobiegu. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i w formie upuścić na stół z wysokości ok. pół metra – dzięki temu biszkopt będzie równy. Poczekać do całkowitego wystudzenia, potem cienkim nożem oddzielić boki ciasta od formy i podzielić na blaty.

Mała uwaga na koniec: przygotowując tort, spód upieczonego biszkoptu jest górą – tort ma wtedy prosty i równy wierzch.

Smacznego :)