Nawet na wczasach nie da się odpocząć!

Cały rok Marcin czekał na wyjazd do Ustronia. Raz było lepiej, częściej gorzej, ale była perspektywa – kamping, pełny luz i wyjścia do aquaparku. Niestety nie dane nam jest korzystać z uroków kąpieli w basenach i jacuzzi. Już w sobotę wieczorem (w dniu przyjazdu) Marcin dostał wysokiej gorączki, wczoraj to samo, dziś rano prawie 38 stopni i wysypka. Poszliśmy do lekarza POZ (na szczęście przyjął bez żadnych problemów). Diagnoza – ospa wietrzna. Ma przepisany Heviran 2x400mg i smarowidła. Wysypka nie swędzi, więc jeszcze mam cichą nadzieję, że może to jednak nie ospa, ale lek podałam. Teraz ze sporym strachem czekam na rozwój wydarzeń. Do domu chyba nie ma po co wracać – tu mamy przynajmniej świeże powietrze.